sobota, 21 marca 2015

[3] Karolina Korwin Piotrowska "Ćwiartka raz''

Autor: Karolina Korwin Piotrowska
Tytuł: Ćwiartka raz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 799
Posiadam: TAK

''Ćwiartka raz to zaproszenie do wspólnej podróży sentymentalnej przez wyjątkowe ćwierćwiecze w wolnej Polsce. To subiektywny przegląd tego, jakie zmiany zaszły w popkulturze, świadomości i gustach.

Ćwiartka raz to opowieść o ludziach i czasach przez pryzmat ich aktywności, również medialnej. To odkrywanie, jak wolność, technologia i prawa rynku odmieniają sposób myślenia, mówienia i konsumowania. Jak zmieniają się bohaterowie mediów i ich odbiorcy.
Ćwiartka raz to wreszcie rachunek zysków i strat. A raczej uświadomienie konsekwencji słów, czynów, wyborów, których w dobie elektronicznych mediów nie da się wymazać albo wymazać nie wolno.''
(źródło: okładka)

O książce Karoliny Korwin Piotrowskiej dowiedziałam się przypadkiem, z jednego z vlogów książkowych na youtubie. Zebrała bardzo pozytywne opinie na tymże vlogu, a po prześledzeniu innych portali, stwierdziłam, że książka ma naprawdę bardzo dobre oceny czytelników. Byłam jednak sceptyczna. Początkowo pomyślałam, że kolejna osoba z mediów wzięła się z braku pomysłu na siebie za pisanie książki. Nie wiedziałam jeszcze, jak bardzo się mylę i że w niedługim czasie sama nie będę mogła oderwać się od książki.

Karolinę Korwin Piotrowską znałam głównie z programu TVN Style ''Magiel Towarzyski'', który prowadziła razem z Tomaszem Kinem. Uwielbiałam ich cynizm, złośliwość, celne, czasem przykre aż do bólu uwagi o gwiazdach naszego show biznesu, o tym jak bardzo sprzedają swoją prywatność za kilka chwil blasku fleszy.

Kiedy przeczytałam, że książka ''Ćwiartka raz'' jest przeglądem 25 lat (1989-2014) wolnych mediów w Polsce i jest to autorska wersja Karoliny Korwin Piotrowskiej, poczułam, że po książkę będzie warto sięgnąć, nawet z uwagi na celny, czasem złośliwy język dziennikarki.

Znawczynią mediów specjalnie nie jestem,jak już to z racji wykształcenia znam się bardziej na scenie politycznej. Filmy, oglądam rzadko, prawie wcale. Stwierdziłam jednak, że może jednak warto trochę doedukować w kwestii tego, co na polskiej scenie działo się przez ostatnie 25 lat, zwłaszcza, że przecież to nie tylko filmy, ale też muzyka, ploteczki towarzyskie, skandale obyczajowe. A to, nie oszukujmy się, lubi każdy.

Książka zawiera prawie 800 stron i jest naprawdę bogatym źródłem wiedzy o tamtych czasach. Wielki szacunek dla Karoliny, że zebrała tak pokaźny materiał, wymagało to z pewnością wielu godzin spędzonych na oglądaniu filmów, przeglądaniu kronik towarzyskich czy archiwalnych czasopism.

Opłaciło się! Książka jest po prostu genialna! Od pierwszych stron wciągnęła mnie na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać. Autorka każdy rok, począwszy od 1989, omawia spoglądając na niego pod kątem filmów, seriali, muzyki, czasopism, tego, co działo się na salonach towarzyskich. To naprawdę cudowny, wciągający przegląd ostatniego ćwierćwiecza.

Mnie najbardziej zainteresowały lata od 1989 roku do mniej więcej 1998, wtedy to miałam 6 lat i szczerze pamiętam niektóre opisywane w książce wydarzenia medialne. Najbardziej wzruszył mnie rok 1992, kiedy przyszłam na świat. To jawi się jak prawdziwa prehistoria! Ta moda, sposób przedstawiania gwiazd, wszystkie te skandale, które szokowały, a teraz nikt nie zwróciłby na to uwagi. 

Naprawdę, to dla mnie wielki szok, działo się to 23 lata temu, a ja mam wrażenie, że to już naprawdę kawał czasu, wielka droga, którą przebyły media aż do dnia dzisiejszego.
Dziennikarka nie szczędzi krytycznych uwag, przedstawia polemizuje. Czasem daje nam wzruszyć się, zachwycić, innym razem pokazuje nam, jak tandetne było to, co wtedy budziło zachwyt większości odbiorców.



Ogromnym plusem książki są archiwalne zdjęcia przy każdym opisanym roku. Ogrom śmiechu, szczególnie w początkowo opisanych latach, murowany!



Z całą pewnością warto sięgnąć po tę książkę z wielu powodów: dla tych starszych czytelników, z sentymentem, aby powspominać, jak było kiedyś. Dla tych młodszych-żeby dowiedzieć się, że świat te 25 lat temu wyglądał zupełnie inaczej.

8/10  

6 komentarzy:

  1. To taki powrót do przeszłości, z tego co widzę. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie napisana recenzja, miło się czyta. No i nie jest oczywiście za długa. ;)
    Będę zaglądać tutaj częściej, dodałam Cię do obserwowanych, pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz czytam o tej książce. Jednak nie wiem czy się skusze.
    Też obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz czytam o tej książce. Jednak nie wiem czy się skusze.
    Też obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam jak Pani Karolina reklamowała tę książkę w jakimś programie :) No mnie już stuknęło ćwierćwiecze więc chętnie przeczytam, co tam się działo zaraz po moich narodzinach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w domu i zaczęłam czytać w poprzednie wakacje, niestety coś mnie oderwało i jej nie skończyłam. Mam nadzieje, że uda mi się ją ruszyć w tym roku :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)