piątek, 3 kwietnia 2015

Kolorowy trening antystresowy. Esy-floresy

Od jakiegoś czasu blogosfera i instagram oszalały na punkcie kolorowanek. Niby nic wielkiego, wszystkie dzieci kolorują. Ale zaraz, zaraz! To są kolorowanki dla dorosłych!
Podobno pomagają zniwelować stres, a jak wiemy Polacy są narodem zestresowanym i wymagającym natychmiastowej relaksacji. Kolorowanki urzekają pięknymi wzorami, które aż chce się kolorować. Widząc prześliczne zdjęcia kolorowanek, nie mogłam się oprzeć i oto mam: Kolorowy trening antystresowy. Esy-floresy wydane przez wydawnictwo Buchmann. Wzory zawarte w tej kolorowance tak mnie zachwyciły, że mogę oglądać je bez końca. Są naprawdę piękne i z powodzeniem można zawiesić je sobie na ścianie. Oczywiście jak tylko je pokolorujemy. Zajęcie naprawdę wciąga i nie spodziewałam się, że mając ponad 20 lat znowu sięgnę po kolorowanki. Ale nie żałuję! Naprawdę świetnie się przy tym bawię, a jeśli będę przy tym mniej zestresowana to na pewno lepiej dla mojego otoczenia.







Jak Wam się podoba pomysł na odstresowanie? Macie już swoje treningi antystresowe? 





13 komentarzy:

  1. Myślę, że w nadchodzących miesiącach zaliczeniowych będę musiała sobie sprawić takie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też dałam się ponieść fali zachwytu nad tymi kolorowankami :) Uwielbiam je i nawet nie chodzi tylko o odstresowanie, ale po prostu o przyjemność. Codziennie coś tam sobie bazgrzę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. To świetny pomysł na złapanie oddechu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to chyba nabawiłabym się większego stresu przy tym, a nie odstresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawda, ostatnio często widuję te kolorowe treningi antystresowe na blogach, może i ja powinnam sięgnąć po jeden z nich, szkoła bywa naprawdę stresująca. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już dawno wyrosłam z kolorowanek, ale te wyglądają naparwdę cudownie i są takie piękne. Chętnie 'pobawiłabym sie' ty gadżetem :))

    OdpowiedzUsuń
  7. moj trening antystresowy to czytani ksiazek :) chociaz przyznam ze mi sie takie cudo marzy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak się wkręciłam, że inne sprawy leżą i kwiczą, a ja koloruję jak małe dziecko :)
    Zapraszam do mnie na www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tym, ale nie widziałam książki. Fantastyczna. Ja lubię malować, zawsze lubiłam. Zabieram dzieciom malowanki (niby pomagam ;)), ale te są wspaniałe.
    Poza tym na stres dobre są sudoku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Genialna pozycja! Nie słyszałam wcześniej o czymś takim! :) Kupię mężowi! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne są te prace*.* Myślę, że niedługo zakupie :)
    Pozdrawiam :)
    zawsze-usmiechniete.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)