wtorek, 24 listopada 2015

[14] Anne O'Brien ''Niepokorna księżna''

Autor: Anne O'Brien

Tytuł: Niepokorna księżna
Wydawnictwo: HarperCollins
Liczba stron: 512
Posiadam: TAK

''Anglia XIV wiek. Po śmierci męża lady Katarzyna Swynford wychowuje samotnie trójkę dzieci, a po mężu odziedziczyła jedynie zrujnowaną posiadłość. O pomoc zwraca się do Jana z Gandawy, syna króla Edwarda III. Książę proponuje, by została jego kochanką. Zauroczona nim Katarzyna szybko ulega. Ale Jan jest mężem Konstancji Kastylijskiej i zamierza ubiegać się o tron Kastylii. Anglia, uwikłana w wojnę stuletnią, potrzebuje tego sojuszu. Jan musi przedłożyć dobro kraju nad miłość. Pragnąc uniknąć skandalu, publicznie oskarża Katarzynę o to, że go uwiodła i nakazuje jej opuścić dwór. Upokorzona Katarzyna jest pewna, że na zawsze utraciła ukochanego.Jednak uczucie, które połączyło ją z Janem, okazuje się silniejsze niż polityczne racje i konwenanse.''
(źródło: okładka)



Moje uwielbienie do książek historycznych zna chyba każdy, kto odwiedza tego bloga. Większość pozycji, które czytam, mniej lub bardziej zawiera w sobie wątki historyczne. No cóż, jestem historykiem nie tylko z wykształcenia, ale i z pasji. Są jednak momenty, że lubię sięgnąć po coś lżejszego i choć jak ognia unikam tzn. literatury kobiecej, to dla romansów historycznych robię wyjątek (rzadki, ale jednak).

W tym miesiącu miałam okazję przeczytać książkę Anne O'Brien ''Niepokorna księżna''. To już moja druga książka z tzn. serii romansów historycznych wydawnictwa HarperCollins (ostatnio recenzowałam ''Sisi. Cesarzowa mimo woli''). I muszę powiedzieć, że naprawdę podobają mi się te książki i na pewno sięgnę po kolejne! Dość gadania, przejdźmy więc do samej recenzji książki.

Akcja ''Niepokornej księżnej'' dzieje się w XIV-wiecznej Anglii. Mimo że nie jestem ani miłośniczką ani znawczynią historii tego kraju, to według mnie nie ma chyba lepszego umiejscowienia akcji romansu historycznego niż właśnie Anglia. Dlaczego? Nie pytajcie, to moje zupełnie subiektywne uczucie, którego nie potrafię wyjaśnić!

Główną bohaterką i zarazem narratorką powieści jest lady Katarzyna Swynford. Mimo swoich 23 lat, jest już matką trójki dzieci, wdową i zarazem właścicielką podupadającej posiadłości, na której utrzymanie nie ma środków finansowych. Trzeba przyznać, że życie Katarzyny nie jest usłane różami.

Zwraca się więc o pomoc do księcia Jana Lancastera, gdyż we wczesnej młodości służyła jako dama dworu u jego matki i pierwszej żony. Kobieta ma więc nadzieję, że będzie mogła powrócić na dwór i podreperować swój budżet. Książę składa jej jednak zupełnie inną propozycję: chce, by została jego kochanką. Katarzyna ma ciężki orzech do zgryzienia, jednak pożądanie do księcia wygrywa.

Możemy więc się domyślać, że cała akcja książki będzie toczyła się wokół miłosnej relacji Jana Lancastera i Katarzyny. Sytuację będzie komplikował fakt, że książę niedawno pojął za żonę młodziutką księżną, która właśnie spodziewa się dziecka oraz liczy, że jej mąż odzyska Kastylię, której jest prawowitą dziedziczką. Anglia natomiast uwikłana jest w jeden z największych konfliktów tamtego czasu- wojnę stuletnią.

Tak naprawdę z góry można przewidzieć, jak zakończy się książka. Myślę jednak, że nikt nie sięga po tego typu pozycję, oczekując jakiś górnolotnych zachowań bohaterów i zaskakujących zwrotów akcji.

Mnie oczywiście zachwyciło wierne odmalowanie przez autorkę sytuacji obyczajowej na dworze, zakłamania i szeregu intryg, które były w owych czasach na porządku dziennym. Pod płaszczykiem bogactwa, luksusu, możemy zaobserwować podłość ludzką, działania nie mające nic wspólnego z moralnością i chęć szybkiego bogacenia się kosztem innych. Jednym słowem- brutalny świat XIV-wiecznej Anglii.

Książka ''Niepokorna księżna'' była idealnym wyborem, gdy potrzebowałam sięgnąć po lżejszą lekturę. Prosta akcja, wyraziści bohaterowie i wiernie odmalowana Anglia w dobie wojny stuletniej. Czego chcieć więcej?  


7/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

8 komentarzy:

  1. Nie przepadam za romansami, ale te historyczne wyjątkowo mnie fascynują i bardzo chętnie przeczytałabym coś z tego gatunku. Chociaż, nie powiem, historia Sisi bardziej przyciąga mnie do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wybrałam tej książki wcześniej i raczej się nie skusze. Nie moje klimaty. Lubię bardziej współczesne miejsca akcji - przeszłość to dla mnie przeszłość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na chłodny, jesienny wieczór czemu nie. Czasami lubię poczytać takie niewymagające książki,

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to chyba książka dla mnie :/
    Pozdrawiam, Julka
    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ciekawią te książki historyczne. Przyznam, że niewiele takich było mi dane w życiu przeczytać, ale mam "Białą królową" pani Gregory na półce. Muszę w końcu po nią sięgnąć. A później kto wie, może poczytam również romanse historyczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie teraz takiej książki potrzebuję, a książki z historią w tle uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też Anglia pasuje do historycznego romansu ;) Mimo że sama za często historycznych książek nie czytam, fabuła tej mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)