wtorek, 5 stycznia 2016

Podsumowanie 2015 roku- kilka luźnych refleksji

Pierwszy post w nowym roku będzie krótki, bo podsumowujący mój czytelniczy 2015 rok. Ubiegły rok był dla mnie bardzo korzystny w temacie czytelnictwa (ale i nie tylko).
W marcu 2015 roku założyłam niniejszego bloga, aby dokumentować rozwój swojego czytelnictwa, dzielić się swoimi spostrzeżeniami z dziedziny literatury oraz poznawać coraz to nowsze pozycje książkowe. Niestety, nie jestem typem systematycznego blogera.

Nie łudzę się, że posty będą pojawiały się regularnie, przyzwyczaiłam się już do okresów stagnacji w prowadzeniu bloga, co związane jest także z moim nieregularnym czytaniem. Są miesiące, gdzie czytam mnóstwo książek, są takie, w których odrzuca mnie od przeczytania chociażby strony. Dlatego blog pozostanie w formie obecnej, nie będę na siłę starała się zwiększać ilości postów lub czytać na siłę. Mam nadzieję, że moi czytelnicy się już do tego przyzwyczaili.

Dzięki prowadzeniu bloga miałam okazję nawiązać współpracę z wydawnictwami i otrzymać bardzo ciekawe pozycje książkowe. Serdecznie dziękuję za zaufanie!

Co do rodzaju książek jaki czytałam w minionym roku, to chyba (jak zwykle) przeważały książki o tematyce historycznej i obyczajowej. Trochę wciągnęłam się w polskie kryminały (Miłoszewski, Puzyńska). Dalej omijałam literaturę typowo kobiecą.  Zdecydowanie za mało mojej ukochanej fantastyki.

Jeśli chodzi o wyzwania książkowe, w jakich brałam udział, to było to jedynie ''52 książki w 2015 roku''. Niestety, nie wykonałam tego zadania. W 2015 roku przeczytałam 45 książek, z czego 44 sztuki zasiliły moją prywatną biblioteczką, natomiast 1 książka pochodziła z Biblioteki Jagiellońskiej. Pełna lista przeczytanych pozycji dostępna jest tutaj.  Nie mogę uwierzyć, że przybyło mi tyle książek! Gdzie ja to upchałam? 

Czy mam jakieś plany na 2016 rok związany z czytelnictwem? 
Nie porzucić prowadzenia bloga (czasem przemykają mi takie myśli), ale przede wszystkim: dalej mieć radość z czytania! Czego sobie i Wam życzę!

8 komentarzy:

  1. U mnie jest trochę na odwrót, bo na codzień fantasy, a rzadziej kryminały i thrillery. A histryczne mogłabym w tym roku poczytać, jak się zbiorę, może być ciekawie ;)
    Powodzenia w 2016 roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam takie momenty i nie ma co czytać na siłę :) przeczytałaś tyle samo książek co ja i ja uważam, że to niezły wynik no coś Ty :) Powodzenia w 2016 roku ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozostaje mi pogratulować sukcesów z 2015 i życzyć kolejnych w roku, który dopiero się rozpoczął! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi również nie udało się ukończyć wyzwania "52 książki w roku", ale 45 pozycji to i tak świetny wynik, gratuluję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno ten rok będzie dla Ciebie jeszcze lepszy. Tego Ci życzę! Masz slicznego pieska!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyniku! Życzę równie zaczytanego 2016 roki wytrwałości w prowadzeniu bloga! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie trzymam kciuki za nieporzucanie blogowania :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)