poniedziałek, 7 marca 2016

[16] Diane Ducret ''Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji''

Tytuł: Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji
Autor: Diane Ducret
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Liczba stron: 382
Posiadam: TAK

''Brama, przez którą diabeł dostał się na ziemię. Siedlisko niebezpiecznej kobiecej żądzy. 
Błogosławieństwo i przekleństwo kobiet.
Tymczasem… to tylko wagina!'
'

(źródło: okładka)


Twórczość Diane Ducret była mi już znana wcześniej, a to za sprawą jej dwóch rewelacyjnych jak dla mnie książek ''Kobiety dyktatorów'' i ''Kobiety dyktatorów 2''. Skradła wtedy moje serce nie tylko znakomitym warsztatem reportersko- historycznym, ale świetnym i bardzo plastycznym językiem. Dlatego też, kiedy dowiedziałam się o jej kolejnej książce, wiedziałam, że prędzej czy później po nią sięgnę.

''Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji'' przykuwa uwagę czytelników zarówno ciekawą okładką, jak i dość niejednoznacznym tytułem. Z początku trudno stwierdzić, o czym będzie książka. Jednak zdanie zamieszczone na dole okładki jeszcze bardziej rozpalało moją ciekawość: ''Co mężczyźni myśleli o waginie i jakie skutki przyniosło to kobietom''.
Czyżby książka o waginie? W jaki sposób autorka poruszy ten ''drażliwy'' temat? Pytania wciąż mnożyły się w mojej głowie.

Z pewnością temat poruszany w niniejszej książce może zszokować co po niektórych, bardziej pruderyjnych czytelników. No bo jak można pisać o kobiecych genitaliach? Po co w ogóle?
Jednak jest to książka niezwykle pouczająca i w moim przekonaniu brakowało jej na rynku wydawniczym.

Diane Ducret  w ''Zakazanym ciele...'' porusza trudny temat kobiecości, jej miejsca w wielu kulturach i na przestrzeni wieków. I chociaż dla niektórych może być to temat niepotrzebny, kontrowersyjny, to nie da się wymazać z kart historii całego świata tego, że kobieta i jej narządy płciowe niejednokrotnie były traktowane brutalnie i jako karta przetargowa.

Autorka prowadzi nas przez dzieje ludzkości, zwracając uwagę na fakt, że w większości kultur mężczyźni traktowali kobiety jako istoty drugorzędne, a ich płciowość traktowana była jako narzędzie zła, nad którym trzeba cały czas czuwać i w razie czego natychmiast je poskromić. Intymność kobiet często obdzierana była z godności, a ich ciała wykorzystywane były bez ich zgody. I wcale nie działo się to tylko w bardzo odległych czasach, jak z pewnością wiele osób będzie próbowało wmówić.

Jest to świetnie napisana książka, która w ciekawy, antropologiczny sposób przedstawia miejsce kobiety w rozmaitych kulturach, począwszy od starożytnych cywilizacji, a skończywszy na latach uważanych powszechnie za współczesne. Jej spojrzenie na kwestię kobiecości jest z pewnością feministyczne, jednak jest w pełni obiektywne i poparte rozmaitymi materiałami, które skrzętnie i bardzo dokładnie opracowała na potrzeby ''Zakazanego ciała''.

Sięgnięcie po tę pozycję było dla mnie kulturową przygodą. Niekiedy włos jeżył mi się na głowie, niekiedy przecierałam oczy ze zdumienia, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu sprawa pojawienia się w sprzedaży tamponów była szeroko dyskutowana i komentowana na forum społecznym i politycznym.

Zdecydowanie ''Zakazane ciało'' Diane Ducret zasługuje na pochwałę. Obowiązkowa pozycja mówiąca o kobietach, ich walce oraz o tym, że wcale nie jesteśmy ''słabszą płcią''.

''Nikt nie rodzi się kobietą, a jedynie się nią staje''

9/10


Za książkę dziękuję 




5 komentarzy:

  1. Mimo, że książka mówi o ważnych rzeczach, to chyba raczej nie jest w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka porusza ważne tematy, może się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, może pruderyjna nie jestem i zdaję sobie sprawę, że kobiety przeżywały często piekło za samo posiadanie takich narządów, ale to raczej nie książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zachwycona! Mam nadzieję, że lektura tej książki będzie niezapomniana ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)