środa, 12 kwietnia 2017

[22] Jarosław Sokołowski, Artur Górski ''Masa o życiu świadka koronnego"

Autor: Jarosław Sokołowski, Artur Górski
Tytuł: Masa o życiu świadka koronnego
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Posiadam: TAK

''Masa o życiu świadka koronnego'' to nie pierwsza książka duetu Sokołowski-Górski mówiąca o kontrowersjach związanych z funkcjonowaniem świadka koronnego w Polsce. Trzeba przyznać, że wszystkie wcześniejsze książki autorstwa obu Panów sprzedawały się (i wciąż sprzedają) jak świeże bułeczki. 

Temat świadka koronnego, jego życia prywatnego, funkcjonowania w polskim prawie trafił na podatny grunt - Polacy lubią takie ciekawostki, smaczki, kontrowersje i chętnie o nich czytają. 


No to jak w końcu z tym świadkiem koronnym jest? Żyje z pieniędzy podatników, chociaż wcześniej oszukał kraj na grube pieniądze, robił przekręty i oszukiwał? Gdzie tu sprawiedliwość? No właśnie - jak w końcu wygląda życie najbardziej znanego (i jednocześnie najbardziej strzeżonego) świadka koronnego w Polsce - Artura Górskiego ''Masy''?

Innych książek o ''Masie'' nie miałam okazji czytać, ale muszę powiedzieć, że ta dość mnie wciągnęła. Wydaje się, że obaj Panowie dość dobrze się już znają, a rozmowa przebiega rzeczowo, acz w przyjacielskim tonie. Nie wiem na ile jest to zasługa dobrego redaktora, ale niektóre wypowiedzi ''Masy'' na temat życia wydają się trafne, a liczne ironie nadają smaczku - generalnie ''Masa'' wydaje się dość inteligentnym facetem, z którym chętnie bym porozmawiała (naprawdę to napisałam?). Mam nadzieję, że faktycznie są to jego wypowiedzi, a nie sprawnego redaktora. 

Muszę powiedzieć, że wiedza ''Masy'' o świecie gangsterskim jest naprawdę ogromna, nie dziwi więc fakt, że jego zeznania tak mocno obciążyły ten ''ciemny światek''. Ilość nazwisk, pseudonimów i wzajemnych powiązań może przyprawić o zawrót głowy i muszę szczerze przyznać, że trochę mi się ci wszyscy gangsterzy w końcu mylili. Nie przeszkadza to jednak w tym, że wszystko to, o czym opowiada ''Masa'' jest szalenie ciekawe, wciągające - na pewno sięgnę po inne książki z tej serii.

Książkę czyta się szybko, płynnie - tak jak pisałam, nie wiem na ile to zasługa fajnie przeprowadzonej rozmowy przez Sokołowskiego i błyskotliwych odpowiedzi Górskiego, a na ile korektora, ale całość bardzo przyjemna w odbiorze. Pochłania się jak dobry film (kryminalny).
Jestem na tak. Więcej ''Masy'' w tym roku na pewno u mnie zagości.

8/10

Za książkę dziękuję 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)