środa, 26 kwietnia 2017

[23] Maria Nurowska ''Dziesięć godzin''

Autor: Maria Nurowska
Tytuł: Dziesięć godzin
Liczba stron: 263
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Posiadam: TAK

''Dziesięć godzin'' to najnowsza książka Marii Nurowskiej. Tytułowe dziesięć godzin mogą zmienić losy legendy Solidarności, jednej kobiety i jednego kraju.

Główną bohaterką jest Małgorzata - sędzia, żona chorego na stwardnienie rozsiane mężczyzny oraz matka dorastającej, zbuntowanej córki. Punktem wyjścia do całej opowieści jest decyzja, jaką musi podjąć Małgorzata: czy uwzględnić wniosek o aresztowanie Józefa Piniora, legendy Solidarności? Prócz tego kobieta musi także zadecydować o swoim prywatnym życiu: czy poddać się niespodziewanemu uczuciu do mężczyzny w obliczu nieuniknionej śmierci swojego męża? 

Losy Małgorzaty oraz losy kraju chylącego się ku upadkowi śledzi Szatan wraz ze swoją świtą i razem pojawiają się w Warszawie. Siła, która ''wiecznie zła pragnąc, wieczne czyni dobro''.


Może i wstyd się przyznać, ale ''Dziesięć godzin'' to moje pierwsze spotkanie z twórczością Nurowskiej. Znana i polecana jakoś umknęła mojej czytelniczej uwadze, a szkoda, bo lekturę ''Dziesięciu godzin'' zaliczam do udanych - 4 godziny i było po książce, nie mogłam się oderwać.

Muszę jednak powiedzieć, że miałam pewne obawy przed rozpoczęciem czytania. Opinie w internecie są bardzo podzielone - ale co mnie zdziwiło - bardzo dużo negatywnych opinii, że to najsłabsza książka Nurowskiej, że upolityczniona, przewidywalna.

Mi się podobała i to bardzo. Bardzo krytykowany wątek diabłów według mnie był strzałem w dziesiątkę. Świetne postacie i nadają charakteru całej powieści. Według mnie bez tego wątku (lub z innym), książka tak by mnie nie wciągnęła.

 Czy książka jest upolityczniona? Hmm, opiera się w dużej mierze na obecnym życiu politycznym, a więc tak, polityka jest obecna na jej kartach, to chyba całkiem zrozumiałe? Według mnie polityka przedstawiona jest w bardzo ciekawy sposób, nie wprost i w pełni może być zrozumiana tylko przez osoby, które bacznie śledzą naszą scenę polityczną. A że w naszym kraju tak bardzo nie lubi się rozmawiać o polityce to już inna sprawa. Zamiatanie pod dywan wszak opanowane jest do perfekcji.

Wątek miłosny osadzony w realiach skomplikowanego życia głównej bohaterki przyciągał, nie był tandetny ani oczywisty. Podobało mi się to, że Małgorzata to kobieta z krwi i kości - pragnąca czułości, niekiedy rozchwiana emocjonalnie, podejmująca decyzje pod wpływem chwili. Nadało jej to ludzkiego i prawdziwego rysu. 

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Nurowskiej uważam za bardzo udane. Jestem chyba jednak klasycznym przykładem tych osób, którym zazwyczaj podoba się to, co nie podoba się innym. Na pewno sięgnę po starsze książki autorki. Koniecznie!

9/10

Za książkę dziękuję 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wizytę. Pozostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło przeczytać kilka słów od Ciebie :)